Muzea warte uwagi

Muzea warte uwagi

Ołtarz Pokoju (Ara Pacis Augustae) – zakamuflowany pomnik własnej chwały

Muzea warte uwagi

Stadion Domicjana – zawody w greckim stylu ku uciesze ludu

Święta Cecylia z aniołem Carla Saraceniego – muzykowanie we dwoje

Nowości
Nowości

Święta Cecylia z aniołem Carla Saraceniego – muzykowanie we dwoje

Jak malować anioły? To pytanie zaprzątało malarzy i teoretyków sztuki od czasu renesansu. Duchowny i literat Giovanni Maria Tarsia z Florencji w swoim traktacie O naturze aniołów (1576) pytał zrozpaczony, jak ma o nich pisać, skoro nigdy ich nie widział. Mimo podobnych wątpliwości anioły pojawiły się w sztuce już w czasach wczesnochrześcijańskich, choć wtedy nie miały jeszcze skrzydeł. Rosły im one w miarę upływu czasu, osiągając gigantyczne wręcz rozmiary, o czym zaświadczają te, które ma Anioł Stróż świętej Cecylii na płótnie Saraceniego.

Zobacz więcej

Casina kardynała Bessariona – domek letniskowy z czasów renesansu

Nowości
Nowości

Casina kardynała Bessariona – domek letniskowy z czasów renesansu

Przy via Porta San Sebastiano, ukryty za wysokim murem, znajduje się malowniczy, a zarazem tajemniczy obiekt. Jedynie z perspektywy okratowanej bramy można dostrzec pokrytą freskami loggię małego budynku i obszerny ogród. Wejść na teren tego kompleksu nie można, chyba że weźmie się udział w zorganizowanym zwiedzaniu. Wtedy przekonamy się, że w czasach renesansu budowano nie tylko okazałe podmiejskie wille w obszernych parkach, ale też niewielkie, kameralne dacze, które zdrobniale nazywano casinami.

Zobacz więcej

Kardynał Bessarion (1403?–1473) – ten, który chciał ratować Konstantynopol

Nowości
Nowości

Kardynał Bessarion (1403?–1473) – ten, który chciał ratować Konstantynopol

Po raz pierwszy zyskał uznanie jako ten, który przeszedł na katolicyzm. Szybko okazał się nadzwyczaj zdolnym filozofem i interpretatorem starożytnych filozofów greckich, jednym z tych, którzy po upadku Konstantynopola propagowali kulturę grecką w mieście nad Tybrem. Później rozwinął działalność dyplomatyczną, licząc na odbicie miasta nad Bosforem, ale nie znalazł popleczników. Nikt w Europie nie chciał umierać za Bizancjum, bez wielkiego żalu pozwalając zniknąć z powierzchni ziemi miastu stworzonemu onegdaj przez Konstantyna Wielkiego.

Zobacz więcej