Mauzoleum na Janikulum (Mausoleo Ossario Garibaldino) – walka o pamięć narodową

Mausoleo Ossario Garibaldino (Pomnik poległych za wolność), wzgórze Janiculum

Mausoleo Ossario Garibaldino (Pomnik poległych za wolność), wzgórze Janiculum

Na wzgórzu Janikulum (Gianicolo), w niewielkiej odległości od monumentalnej fontanny dell’Acqua Paola (via Garibaldi), znajduje się budowla wykonana w trawertynie. I choć jej surowe, zwarte formy zdradzają pochodzenie z epoki faszystowskiej, poświęcona jest pamięci bohaterów walki o wolność, toczonej wiele dekad wcześniej. Jedni z nich wsławili się obroną krótko istniejącej Republiki Rzymskiej przed wiernymi papieżowi oddziałami hiszpańsko-francuskimi w 1849 roku, drudzy ponieśli śmierć w 1870 roku w walce przeciw oddziałom papieskim broniącym Państwa Kościelnego.

Mausoleo Ossario Garibaldino (Pomnik poległych za wolność), wzgórze Janiculum
Mauzoleum na Janikulum (Mausoleo Ossario Garibaldino), Giovanni Jacobucci
Mausoleo Ossario Garibaldino
Mauzoleum na Janikulum (Mausoleo Ossario Garibaldino), Giovanni Jacobucci
Mauzoleum na Janikulum, Giovanni Jacobucci
Mausoleo Ossario Garibaldino, ołtarz
Mausoleo Ossario Garibaldino
Alabastrowa kolumna w podziemiach mauzoleum, zdj. Wikipedia
Tablice z nazwiskami poległych, podziemia Mauzoleum na Janikulum (Mausoleo Ossario Garibaldino), zdj. Wikipedia

Na wzgórzu Janikulum (Gianicolo), w niewielkiej odległości od monumentalnej fontanny dell’Acqua Paola (via Garibaldi), znajduje się budowla wykonana w trawertynie. I choć jej surowe, zwarte formy zdradzają pochodzenie z epoki faszystowskiej, poświęcona jest pamięci bohaterów walki o wolność, toczonej wiele dekad wcześniej. Jedni z nich wsławili się obroną krótko istniejącej Republiki Rzymskiej przed wiernymi papieżowi oddziałami hiszpańsko-francuskimi w 1849 roku, drudzy ponieśli śmierć w 1870 roku w walce przeciw oddziałom papieskim broniącym Państwa Kościelnego.

Rok 1941, mimo propagandy sukcesu reżimu Mussoliniego, był dla Włoch trudny. Nieudana inwazja na Grecję i walki na Bałkanach doprowadziły do śmierci czternastu tysięcy Włochów (115 tys. rannych, 25 tys. zaginionych). Nie inaczej było w Afryce Północnej, gdzie ofiary w ludziach okazały się niespodziewanie wielkie. Natomiast na froncie wschodnim, gdzie żołnierze włoscy ramię w ramię z Niemcami oblegali Moskwę, katastrofa dopiero rysowała się na horyzoncie. Nafaszerowane propagandą kroniki filmowe ukazujące działania włoskich żołnierzy na różnych frontach prezentowały ich oddanie i waleczność. Nie wolno było pokazywać zmarłych i kalek ani żołnierzy cierpiących z powodu mrozu. Nie wolno było podawać liczby poległych ani drukować w gazetach ich nekrologów. Tych, którzy przeżyli (bez nóg, na wózkach inwalidzkich, ociemniałych), pokazywano wzruszonych, w momencie gdy odznaczano ich medalami, na tle tłumów wiwatujących na cześć Duce. Nie zapominano też o przedstawianiu wdów i matek poległych, ze współczuciem ściskanych przez wodza narodu. Propaganda podkreślała nieustannie patriotyzm walczących żołnierzy i oddanie kobiet pracujących na potrzeby wojska. Wszystkich łączyć miały walka i heroizm.

W takim klimacie, przy udziale Mussoliniego, doszło do odsłonięcia 3 listopada 1941 roku mauzoleum na Janikulum. Czekało ono na swoją realizację dobrych kilka dekad, bowiem pomysł upamiętnienia bohaterów walk o zjednoczenie Włoch zrodził się już w 1878 roku, a jego inicjatorami byli bohater tamtych czasów i uczestnik walk w 1849 roku – Giuseppe Garibaldi oraz jego syn Menotti, którzy zapoczątkowali ciągnący się latami proces odnajdywania szczątków i identyfikacji ciał poległych. Do pomysłu powrócono w latach trzydziestych XX wieku, a jego promotorem był wnuk Garibaldiego – Ezio. Wówczas to Towarzystwo Weteranów (Società Reduci dalle Patrie Battaglie), któremu Ezio przewodził, zebrało odpowiednie fundusze, a rząd Mussoliniego zatwierdził budowę pomnika w miejscu zwanym Colle del Pino, gdzie 30 czerwca 1849 roku rozegrał się finał batalii, zakończonej klęską oddziałów broniących Republiki Rzymskiej.

Risorgimento, czyli wieloletni proces jednoczenia Włoch, był chętnie przywoływany przez faszystów. Ruch ten doskonale wpisywał się w nacjonalistyczną ideologię reżimu pragnącego wzniecić narodowy zryw mieszkańców Italii w dążeniu do budowy potęgi państwa w opozycji do wszelakich tendencji liberalnych, demokratycznych i socjalistycznych. Faszyzm miał jednoczyć i aktywizować „siły witalne” narodu, ale też pochylać się nad bohaterami minionych epok. W ten sposób historia została wprzęgnięta w politykę, stając się jej ważnym motorem.



Projekt mauzoleum był dziełem Giovanniego Jacobucciego. Do surowego portyku o kwadratowym planie (quadriportico), którego ściany przepruwają wysokie arkady, prowadzą monumentalne schody. W jego partii centralnej znajduje się wykonany z czerwonego granitu ołtarz dekorowany wygrawerowanymi symbolami odwagi i sławy zaczerpniętymi z wokabularza sztuki antycznej. Są tu: wizerunek Wilczycy (symbol Rzymu), napis SPQR (Senatus Populus Que Romanus, czyli „senat i lud rzymski”) oraz miecze, wieńce, tarcze i orły. Attykę zdobią napisy czczące poległych za Rzym oraz sławetne hasło Giuseppe Garibaldiego „Roma o morte” (Rzym albo śmierć). Na okalających cokół ołtarza prostopadłościennych postumentach ze zniczami z brązu (zapala się je w okresie uroczystości) zobaczymy nazwy miejscowości, w których toczyły się walki.

W tylnej partii budowli znajdują się schody prowadzące do krypty. Przechodząc przez drwi z brązu, znajdziemy się w sercu mauzoleum, którego główną część zajmuje kwadratowa komora z podpierającą ją monumentalną, alabastrową kolumną. Ściany pomieszczenia zajmuje trzydzieści sześć nisz zamkniętych płytami, pokrytymi napisami upamiętniającymi nazwiska tysiąca sześciuset poległych bohaterów, natomiast sufit wyłożony jest złotą mozaiką. W przyściennym porfirowym sarkofagu spoczywa Goffredo Mameli – bohater Republiki Rzymskiej, poeta i towarzysz Garibaldiego, a przede wszystkim twórca włoskiego hymnu narodowego, który zginął w wieku 22 lat.

Dziś mauzoleum jest miejscem pamięci walk o zjednoczenie Włoch, ale też wspomnieniem klęski Państwa Kościelnego, która była jego konsekwencją. Szturm wojsk króla Italii Wiktora Emanuela II w sierpniu 1870 roku spowodował jego upadek, a ówczesny papież Pius IX w geście protestu ogłosił się więźniem Watykanu. W 1871 roku Rzym stał się stolicą zjednoczonego Królestwa Włoch. Po podpisaniu w 1929 roku traktatów laterańskich z Mussolinim kolejny papież Pius XI „wyszedł z więzienia”, tworząc nowe Państwo Watykańskie i nazywając Mussoliniego „ojcem opatrznościowym Włoch”.

Whoops, looks like something went wrong.