Iseum Campense – Egipt w Rzymie

Posąg Nilu, Muzea Watykańskie

Posąg Nilu, Muzea Watykańskie

Gdy wędrując po uliczkach dzielnicy Pigna, dotrzemy na via del Piè di Marmo, warto zajrzeć do znajdującego się tu nowo otwartego małego muzeum, które przeniesie nas w czasy pierwszego stulecia naszej ery, gdy w miejscu tym rozciągał się kompleks poświęcony dwóm egipskim bóstwom – Izydzie i Serapisowi. Izyda była staroegipską boginią świata podziemnego i patronką żeglarzy, natomiast Serapis „zrodził” się w czasach panowania w Egipcie Ptolemeuszy i był bogiem grecko-egipskim – uzdrowicielem i opiekunem strapionych. Począwszy od I wieku, oba te kulty były bardzo rozpowszechnione na terenie całego imperium rzymskiego.

Posąg Nilu, Muzea Watykańskie
Świątynia Izydy (Iseum) w Rzymie, rekonstrukcja
Jeden z ubóstwianych krokodyli z Iseum Campense, Muzea Kapitolińskie
Wnętrze kościoła San Stefano del Cacco z antycznymi kolumnami pochodzącymi z dawnego Iseum
Obelisk z dawnego Iseum Campense, obecnie na terenie willi Celimontana
Posąg Nilu, Muzea Watykańskie
Madame Lucrezia  przy Piazza Venezia, prawdopodobnie posąg Izydy

Gdy wędrując po uliczkach dzielnicy Pigna, dotrzemy na via del Piè di Marmo, warto zajrzeć do znajdującego się tu nowo otwartego małego muzeum, które przeniesie nas w czasy pierwszego stulecia naszej ery, gdy w miejscu tym rozciągał się kompleks poświęcony dwóm egipskim bóstwom – Izydzie i Serapisowi. Izyda była staroegipską boginią świata podziemnego i patronką żeglarzy, natomiast Serapis „zrodził” się w czasach panowania w Egipcie Ptolemeuszy i był bogiem grecko-egipskim – uzdrowicielem i opiekunem strapionych. Począwszy od I wieku, oba te kulty były bardzo rozpowszechnione na terenie całego imperium rzymskiego.

Święto Izydy Navigium Isidis (tłum. Statek Izydy) obchodzono w pełnię Księżyca w „miesiącu niebiańskim”. Data tych iście karnawałowych celebracji była początkowo zmienna. Ostatecznie termin święta ustalono na 5 marca. W dniu tym odziane na biało kobiety w rytualnych maskach i z wieńcami na głowach, mężczyźni i kapłani podążali przy akompaniamencie muzyki w procesjach, niosąc daktyle, figi, ziarna zbóż, orzeszki piniowe, ale też małe zwierzęta – kury, ryby, ptaki – jako dary dla swej patronki. Wtedy też przywracano, przerwaną na czas zimy, żeglugę na Tybrze. Drugie święto Izydy, tzw. Inventio Osiridis, obchodzono od 23 października do 3 listopada i czczono ją podczas niego wespół z jej mężem/bratem Ozyrysem, akcentując jego cudowne zmartwychwstanie i wkład Izydy w ten cud.

    Spośród licznych istniejących w Rzymie świątyń staroegipskiej bogini najważniejszy był kompleks Iseum Campense na Polu Marsowym. Pierwsze wzmianki o planach jego zbudowania pochodzą jeszcze z 43 roku p.n.e. Do ich realizacji jednak nie doszło, a późniejsze czasy panowania Oktawiana Augusta nie sprzyjały wznoszeniu świątyń poświęconych bóstwom znad Nilu. Zmieniło się to dopiero w czasach cesarza Kaliguli (37–41), który zadbał o stworzenie w tym miejscu imponującego kompleksu. Jego archeologiczna rekonstrukcja sugeruje, że składał się z trzech części i otoczony był murem długim na 220 metrów i szerokim na 70 metrów. W części południowej znajdowała się szeroka eksedra Serapejonu, w którym wznosił się wykonany z marmuru i drewna monumentalny posąg Serapisa. Pozostałość tego posągu – marmurową stopę obutą w sandał – do dzisiaj możemy podziwiać przy via di San Stefano del Cacco. Serapejon, którego pokaźną część stanowił półkolisty basen, otwierał się kolumnadą na prostokątny plac. I to do niego prowadziły dwa umieszczone na krótszych bokach monumentalne łuki. Tylko przez nie można było dotrzeć do kompleksu. Jeden z nich (Giano accanto alla Minerva), wysoki na 21 metrów i szeroki na 11 metrów, otwierał się na zachód; drugi, wschodni, zwany był w średniowieczu Camigliano, i to na jego miejscu urządzono dzisiejsze muzeum (Museo Iseum). W jego wnętrzu można zobaczyć fragmenty owego łuku, wbudowane w mury wzniesionych w tym miejscu późniejszych budowli. Na środku wspomnianego prostokątnego placu stał wysoki obelisk (dziś zdobiący fontannę Czterech Rzek) i towarzysząca mu fontanna służąca do rytualnych ablucji, której dekorację stanowiła szyszka z brązu. Dziś zdobi ona watykański dziedziniec Cortile della Pigna. Na świątynnym placu znajdowały się także dwa wielkie posągi – personifikacje Nilu i Tybru, podkreślające znaczenie obu rzek dla dobrobytu imperium rzymskiego. Nil, dzięki któremu Egipt stał się dla niego spichlerzem, był rzeką o pierwszorzędnej randze. Imperatorzy rzymscy niczego nie bali się bardziej niż zamieszek powodowanych przez głód, które od czasu do czasu wybuchały w mieście, gdy statki z egipskim zbożem nie docierały na czas, czy to z powodu nieurodzaju, czy problemów transportowych. Równie duże znaczenie przypisywano Tybrowi, którym dostarczano do miasta wszelkie towary – bez tej drogi wodnej, której otwarcie co roku uroczyście inaugurowano właśnie świętem Izydy, Rzym nie mógł sprawnie egzystować.


Marmurowy posąg Tybru, wykonany przez nieznanego antycznego rzeźbiarza w czasach cesarza Hadriana, znajduje się dziś w paryskim Luwrze. Natomiast jego pendant, podobnie jak w przypadku Tybru, ukazuje starca, który wspiera się na sfinksie i trzyma w dłoniach róg obfitości wypełniony owocami i ziarnami. Towarzyszy mu szesnaście putt, które nawiązują do szesnastu łokci wody – poziomu osiąganego przez Nil w porze życiodajnego wylewu. Często jednak rzeka nie przybierała w sposób zadawalający bądź wylewała zbyt obficie, co niosło ze sobą widmo złych plonów albo wręcz głodu dla całego imperium. Posąg Nilu został prawdopodobnie wykonany w Aleksandrii w III wieku, a odnaleziono go w 1513 roku w trakcie prac budowlanych na rzymskim Polu Marsowym. Dziś znajduje się w Muzeach Watykańskich.

Za placem otwierała się długa aleja (dromos), służąca, tak jak miało to miejsce w świątyniach egipskich, do celebrowania procesji. Okalały ją drzewa, a zdobiły długie wąskie baseny oraz dwa szpalery sfinksów (w partii środkowej) i obeliski. Baseny miały przypominać o życiodajnym Nilu, a wypełniająca je święta woda była ważnym elementem codziennych rytuałów. W jednym z tych basenów odnaleziono wykonany z różowego granitu posąg krokodyla, obecnie przechowywany w Muzeach Kapitolińskich. Rzeźba ta miała zapewne imitować święte zwierzę Egipcjan, nad Nilem czczone, adorowane i karmione przez kapłanów. Natomiast sfinksy – stwory o lwim ciele i ludzkiej głowie, przedstawiane w pozycji półleżącej z przednimi łapami wyprostowanymi i tylnymi podwiniętymi pod siebie – symbolizowały faraona. Ich głowy okrywał nemes – rodzaj chusty wykonanej z pasiastej tkaniny, przytrzymywanej przez dwie opaski. Na czole sfinksa widniał ureusz (symbol władzy boskiej i królewskiej) – rodzaj diademu w kształcie kobry. Jeden z takich sfinksów, wydobyty na terenie Iseum Campense, znajduje się w Muzeach Kapitolińskich.

Na obu krańcach dromosu ustawiono dwie pary niższych obelisków, obecnie stojących na Piazza della Minerva, w willi Mattei Celimontana, w Ogrodach Boboli we Florencji (kopia tego obelisku znajduje się w parku Willa Medici w Rzymie) oraz w Urbino, przed Palazzo Ducale.

Na końcu alei widniała mała świątynia Izydy – tetrastylowa budowla poprzedzona portykiem, dekorowana reliefami i hieroglifami. Jej wejście zdobiły wykonane z szarego granitu kolumny z przedstawieniami postaci kapłanów, muzyków i śpiewaków. Wieńczyły je kapitele w kształcie kwiatu lotosu i egipskie palmety. We wnętrzu świątyni znajdował się posąg Izydy. Niektórzy badacze podejrzewają, że mogła to być tzw. Madame Lucrezia – trzymetrowe popiersie, znajdujące się obecnie obok wejścia do kościoła San Marco przy Piazza Venezia, inni uważają – na podstawie wizerunków posągów widniejących na monetach – że była to statua podobna do tej odnalezionej w willi Hadriana w Tivoli, obecnie przechowywana w zbiorach Muzeów Kapitolińskich. Przedstawia ona kobietę o długich, lekko kręconych włosach, w które wpięty jest ureusz z wizerunkiem kobry i kłosami zbóż. W jednej dłoni bogini trzyma dzban – tzw. situla z wężem na uchwycie, służący do czerpania świętej wody z Nilu, w drugiej cynowe, wydające grzechoczący dźwięk sistrum. Ubrana w długi chiton Izyda okryta jest dodatkowo narzutką przepasaną wokół talii i ramion i związaną w węzeł (tzw. węzeł Izydy), którego część formuje na jej głowie rodzaj welonu. Taki strój nosiła Izyda i jej kapłanki.

Ten pochodzący z I wieku posąg dowodzi, iż bogini przedstawiana była w zromanizowanej wersji, dalekiej od pierwotnych jej wizerunków w sztuce egipskiej (w wąskiej szacie i koronie z tarczy słonecznej i rogów krowy albo tronu).

Wokół Iseum Campense powstał cały dystrykt egipski zamieszkany przez służących w świątyni rzemieślników i kupców, ale przede wszystkim kapłanów. Ci ostatni mieli ogolone głowy, nosili długie, zdobione motywami gwiazd szaty i sandały z papirusu. Spoczywał na nich obowiązek odprawiania codziennych rytuałów w świątyni Izydy. Składały się na nie trzy ceremonie – przebudzenie bogini, któremu towarzyszyły hymny i poranne ablucje, adoracja świętej wody Nilu, symbolizującej życiodajną moc Ozyrysa, i nabożeństwo na zakończenie dnia. Inaczej niż w tradycji egipskiej, w której posąg bóstwa był niedostępny dla zwyczajnych śmiertelników i oglądać go mogli jedynie faraon i kapłani, w Rzymie święte wizerunki były eksponowane publicznie.

Na tym rola kapłanów się jednak nie kończyła – pełnili oni też funkcję uzdrowicieli i magów, potrafiących interpretować sny. W świątyni odbywały się swego rodzaju seanse, a wierni cierpiący na różnego rodzaju choroby mogli w niej spać w nadziei na senne wizje, które interpretowane przez kapłanów miały im przynieść ozdrowienie. Pozostawiane w świątyni wota, przedstawiające uzdrowione części ciała, świadczyły o tym, że ich starania przynosiły rezultaty.

W pożarze w 80 roku kompleks ma Marsowym Polu został poważnie zniszczony. Odbudowany staraniem cesarza Domicjana, został zmodernizowany i upiększony za czasów imperatora Hadriana (wielkiego wielbiciela Egiptu) i Septymiusza Sewera. Cesarze łożyli też na utrzymanie świątyń Izydy w całym mieście i dobrostan ich kapłanów.

Zespół świątynny Izydy wyposażony był w autentyczne stare obiekty pochodzące z Egiptu, te z czasów hellenistycznych, jak również te tworzone w modnym stylu egipskim przez współczesnych, działających w Rzymie, albo na terytoriach imperium rzymskiego, artystów. Powstała w ten sposób stylistyczna mieszanka będąca wyrazem podziwu dla wszystkiego, co egipskie. 

Powolny upadek kompleksu rozpoczął się w IV wieku wraz z chrystianizacją Rzymu. Jeszcze w V stuleciu obiekt był czynny, po czym zaczął popadać w ruinę. W kolejnych wiekach posłużył jako źródło budulca dla chrześcijańskich świątyń. Jedną z nich, wyrosłą niejako na jego ruinach, był powstały w IX wieku kościół San Stefano del Cacco, inną – znacznie oddaloną od tego miejsca – kościół Santa Maria in Trastevere. Ostateczny cios zadali Iseum Campense Normanowie i Saraceni, którzy w 1084 roku najechali Wieczne Miasto.


Whoops, looks like something went wrong.